zabawki z dawnych czasow

Duńska fauna: małpy, słonie i hipopotamy

Na początku XX wieku duński projektant Kay Bojesen miał niestandardowy pomysł na drewniane zabawki. Tworzył je z myślą o dzieciach mieszkających w zimnej Skandynawii, a jego główne projekty obejmowały małpki, hipopotamy i słonie. Być może uznał, że właśnie tak orientalne dla Europy zwierzęta będą bardziej pobudzać dziecięcą kreatywność i wyobraźnię niż standardowe misie czy zajączki. Na szczęście dla zajączków dla nich również znalazło się miejsce w ofercie projektanta.

Kay Bojesen nie dążył do tego, aby zabawki jego produkcji upodobniały się swym wyglądem do rzeczywistych zwierząt, nie chciał również, aby miały zbyt skomplikowane formy. Przeciwnie, miały być proste, solidne i inspirujące. Projektant mawiał, że „linie muszą się uśmiechać”. Trzeba przyznać, że faktycznie wzbudzają one sympatię i wywołują uśmiech na twarzy. Zupełnie inaczej, jak ich ceny, i może właśnie te ceny wpływają na to, że zabawki te nie trafiają już więcej w ręce dzieci. Obecnie, drewniane małpki wciąż się uśmiechają tyle, że z półek duńskich sklepów z ekskluzywnymi artykułami wyposażenia domu, a następnie z półek duńskich domostw, ale już tylko, jako dekoracje. Zastanawiam się jednak, czy dzisiejsze dzieci w ogóle zainteresowałyby się takimi zabawkami…skandynawskie drewniane zabawkiskandynawskie zabawkiduńskie zabawkiduńskie drewniane zabawkistare duńskie zabawki



Brak komentarzy

Dodaj własny

Dodaj komentarz