IMG_6597

Reykjavik – Ameryka i Skandynawia w jednym

Może Reykjavik nie bombarduje nas mocą atrakcji, jak sama Islandia, jednak jak na miasto z niewiele ponad 100 tysiącami mieszkańców, no dobra wraz z aglomeracją koło 200 tysięcy, naprawdę jest całkiem niezłe.

Ja zwiedzanie go podzieliłam na dwie części, pierwsza była rankiem drugiego dnia pobytu,a druga na sam koniec wycieczki. W obu sytuacjach poświeciłam na to około 4 do 5 godzin (w tym jedzenie, zakupy, robienie zdjęć). Zaczęłam od jednego z najpopularniejszych symboli stolicy Islandii:

Sólfar – łódź Wikingów, jakby z rybiego szkieletu

Łódź Wikingów Reykjavik

Íslenska óperan

Kolejnym, spontanicznym punktem wycieczki był budynek islandzkiej opery. Z zewnątrz wygląda on całkiem spoko – jest nowoczesny i oryginalny, ale w środku totalna rewelacja! Inspirowana plastrem miodu skomplikowana szklano stalowa kontrukcja jest po prostu niesamowita. Możecie klikać aparatem w losowych kierunkach, a efekt artystycznego zdjęcia jest gwarantowany. Nawet jeśli trochę przesadzam, to naprawdę tylko trochę 😉 Jeśli planujecie być na Islandii pamiętajcie odwiedzić to miejsce!

Reykjavik WybrzeżeReykjavik architekturaReykjavik co warto zobaczyćReykjavik OperaOpera w ReykjavikOpera Reykjavik

Islandzka opera jest efektem pracy duńskiego biura architektonicznego, a skandynawski design jest wyraźny w każdym szczególe budynku. To oczywiście nie jedyne miejsce, które pokazuje więź Islandii ze Skandynawią. Stara część stolicy nie może być bardziej skandynawska! Tyle, że jej architektura nie przypomina tej z Kopenhagi, Oslo czy Sztokholmu, a raczej z mniejszych norweskich miast, np. Bergen. Główna zakupowa ulica Laugavegur jest pełna uroczych kolorowych, często drewnianych domków. Wystawy kuszą regionalnymi pamiątkami i tradycyjnymi, dzierganymi przez miejscowe kobiety swetrami z islandzkiej wełny.

Laugavegur – czas na spacer

Reykjavik CentrumReykjavik Centrum MiastaIslandzkie sklepyReykjavikIslandzkie SwetryReykjavik Główna UlicaReykjavik Zakupy

Może sandałki z rybiej skóry? 😉

Reykjavik IslandiaIslandia ArchitekturaReykjavik DomyReykjavik LaugavegurLaugavegur w ReykjavikuReykjavik Sklepy z PamiątkamiReykjavik ulica zakupowaReykjavik ZwiedzaniePamiątki z IslandiiZwiedzanie IslandiiSouvenir z IslandiiReykjavik WycieczkaStolica IslandiiStolica Islandii Zwiedzanie

To tyle Skandynawii w Islandii. A ponieważ kraj ten leży na styku dwóch płyt tektonicznych:  pólnocnoamerykańskiej i euroazjatyckiej, to równie wyczuwalne są wpływy amerykańskie. Przynajmniej ja je wyczułam 😉 Przykładowo to, co kojarzyło mi się z USA to po części infrastruktura – ułożenie punktów usługowych i sklepów oraz ich wygląd w środku. Półki sklepowe również dawały znać o zasięgu amerykańskiego wpływu sosami, słodyczami, świeczkami i wieloma innymi produktami. Nie oznaczało to niedostatku w typowo skandynwskie dobra, które często importowane są w oryginalnych dla poszczególnych krajów opakowaniach, stąd też przydatna może się okazać podstawowa znajomość duńskiego 😉 A w tej całej masie produktów jeden jest wyjątkowy. Polskie Prince Polo, uwielbiane przez Islandyczyków i obecne w każdym sklepie!



There are 2 comments

Dodaj własny
    • Lakris.pl

      Hmm ciekawe pytanie :) Skandynawia to wiadomo, Wikingi i te sprawy, a Ameryka to wydaje mi się, że przez to, że Islandia jest takim przystankiem między USA a Europą w ruchu lotniczym. Chyba przez to dużo Amerykanów ma świadomość tego kraju, a sami Islandczycy też z łatwością mogą skoczyć do Ameryki, nawet lot nie jest zbyt długi, przykładowo niecałe 6h do Nowego Jorku. Tak sobie myślę…


Dodaj komentarz