Maskownica na grzejnik

Zabudowa grzejnika w skandynawskim wykonaniu

Nie wiem jak wy, ale ja nie przepadam za takimi „dodatkami” we wnętrzu, jak: kable, rury, ponadprogramowe listwy czy grzejniki. Przyznaję, to lekka nadinterpretacja nazywać grzejnik dodatkiem. Wszak to konieczność! Kto nie lubi czasem w mroźny dzień przytulić się do kaloryfera? Ale o ile jest on konieczny, to niekoniecznie piękny. A ponieważ ogrzewanie podłogowe nie dla każdego będzie dobrym rozwiązaniem to myślę, że pomysł na obudowany grzejnik jest świetnym sposobem na pogodzenie praktyki z estetyką.

Drewniane, pięknie wykonane obudowy grzejnika stanowią ozdobę pomieszczenia same w sobie. Wykonane na wymiar przez zdolnego stolarza mogą być jednym z elementów wyposażenia danego wnętrza. Przykładowo w salonie mogą łączyć się, bądź nawiązywać stylem, do wykonanych przez tego samego rzemieślnika, regałów, półek czy balustrad schodów. Dobrym pomysłem może być również, tak charakterystyczne dla skandynawskiego stylu, zabudowane siedzisko przy oknie.

Obudowa grzejnika pięknie ozdabia okno i nadaje mu stylowy wygląd. Wraz z parapetem wygląda niczym zgrabna komódka, na której świetnie prezentują się kwiaty, ramki z fotografiami, świeczniki czy inne ozdoby. Dodatkowo można pokusić się o ozdobienie okna dopasowaną ramą tworząc w ten sposób harmonijną kompozycję. I o ile harmonia wnętrza jest priorytetem przed harmonią portfela, to wszelakie maskownice grzejników dopieszczą każde wnętrze.

Obudowany kaloryferZabudowany grzejnikObudowa grzejnikaObudowany grzejnik



Brak komentarzy

Dodaj własny

Dodaj komentarz